Szokujące doniesienia z Ukrainy. Bandera ma zostać pochowany z honorami
Informację w tej sprawie przekazał szef ukraińskiego IPN Ołeksandr Ałfiorow. Jak zaznaczył, projekt obejmuje kilkaset osób pochowanych poza granicami Ukrainy i wymaga współpracy wielu instytucji państwowych oraz organizacji społecznych. W proces zaangażowane mają być m.in. Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Biuro Prezydenta Ukrainy, Ministerstwo Weteranów oraz służby graniczne.
Ałfiorow podkreślił, że procedury związane z ekshumacją i ponownym pochówkiem muszą uwzględniać zarówno ukraińskie przepisy, jak i prawo państw, na których terytorium znajdują się groby. Zwrócił również uwagę na kwestie formalne związane z transportem szczątków przez granice państwowe.
Według ukraińskich mediów Ukraina uzyskała już zgodę na sprowadzenie szczątków Jewhena Konowalca — pułkownika Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, dowódcy Strzelców Siczowych i pierwszego przewodniczącego Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Konowalec został pochowany na cmentarzu Crooswijk w Rotterdamie.
25 maja odbył się również ponowny pochówek Andrija Melnyka i jego żony na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Memorialnym. Ukraińskie media określają to jako pierwszy etap szerszego procesu sprowadzania na Ukrainę działaczy nacjonalistycznych pochowanych za granicą.
Wśród osób objętych tymi działaniami znajduje się Stepan Bandera, którego postać od lat wywołuje poważne spory historyczne między Polską a Ukrainą. Bandera kierował rewolucyjną frakcją Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów — OUN-B. Formacje OUN-UPA są odpowiedzialne za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, a ukraińscy nacjonaliści współpracowali z III Rzeszą przeciwko państwu polskiemu oraz ludności cywilnej.